Deszczowe wesele
Malinowo musuje w ustach, z lekką chrypką zaczyna opowieść.
Choć nigdzie poza samym sobą nie był, porywa jak bałtycka fala w listopadzie.
Podejdź bliżej, wczuj się, musisz przeniknąć zapachem findlandii, choć sztywno jeszcze i słońce przegania z parkietu my już pijemy za parę młodą.
Tak jak w ten dzień, kiedy zupełnie nie wiesz gdzie usiąść, tak jak w ten dzień, kiedy okazuje się że od dawna masz bilecik na swoim krześle.
Odurzeni końcem, przerażeni początkiem, zazdrośni o naiwność.
Idę w stronę środka, już poszło oczko zanim zaciągnęłam na uda pończochy.
Jeśli mi powiesz, że wszystko jest w porządku, to ten jeden raz uwierzę w to, jeśli mi nalejesz pięćdziesiątkę to ten jeden raz będę łykać na raz.
W koncu słowiańską mam głowę, słowiańską urodę, spokojny głos...
Komentarze (6)
-
- Nadia Kulozik
- 30 lipca 2010, 22:52:36
dla odmiany tytuł zgadzający się z treścią, co u mnie rzadkością, napisane, choć było w głowie i miało tam pozostać ale ktoś mi przypomniał że powinnam już coś dodać :)))
-
- Piotr B.
- 30 lipca 2010, 23:39:37
za malo zeby zachwycilo, taki szkic
-
- Feliks Lokator
- 31 lipca 2010, 03:49:07
zaleca się po przeczytaniu wyzbieranie szczątków rozszarpanej koszuli i odklejenie plastra szynki z czoła tuż za anteną telewizyjną pod napięciem
/ elesew
"porywa jak bałtycka fala w listopadzie" - mocne cholera! -
- Feliks Lokator
- 31 lipca 2010, 03:49:41
he he
-
- Ewa Solska
- 31 lipca 2010, 08:07:47
stylowe, nastrojowe, nie odurza, ale smakuje ...zwiewnie że tak powiem
to "idę w stronę środka...." - dobry motyw
http://www.youtube.com/watch?v=AvSumJYTt_g&feature=related -
- elżbieta safarzyńska
- 26 sierpnia 2010, 14:37:33
a mi się jak zwylke podoba :) - Odurzeni końcem, przerażeni początkiem, zazdrośni o naiwność.